29 marca

Lepiej! Czyli recepta na lepszą codzienność


Swój pierwszy, debiutancki post rozpoczynam od książki, której lekturę zakończyłam w ubiegłym tygodniu. Jest to książka jak dla mnie dosyć nietypowa, jeśli chodzi o pojęcie popularnej obecnie motywacji. Pomimo, iż pominęłam pierwszą pozycję tej autorki o podobnej tematyce, noszącej tytuł: “Projekt szczęście”, nie miałam trudności z nadążeniem z tokiem myślenia autorki oraz stylem, którym się posługuje. Oczywiście, zachęcona lekturą książki, którą wzięłam w tym poście pod lupę, z pewnością sięgnę w niedalekiej przyszłości po “Projekt szczęście”.

Zapewne niektórzy z Was już domyślili się, iż książka, o której traktował powyższy wstęp to oczywiście poradnik Gretchen Rubin: “Lepiej. 21 strategii, by osiągnąć szczęście”. Nietypowość, o której wspomniałam, uderzyła mnie już na samym początku lektury, bowiem okazało się, że nie jest to jedna z wielu książek motywacyjnych przepełniona hasłami: “Dasz radę!”, “Uwierz w siebie!”, “Zasługujesz na szczęście!”. Jeżeli szukamy tego typu przekazu, ta książka nam go nie dostarczy.


Lepiej! Jak osiągnąć szczęście i odpowiednio się zmotywować?



Przechodząc już do konkretów: jest to książka o nawykach - o tych pozytywnych oraz negatywnych. Zawiera w sobie aż 21 strategii, które mają na celu pomóc nam w wykształceniu nawyków pozytywnych oraz wyeliminowaniu nawyków negatywnych. Zachęcające, prawda? Ale…

...od razu pomyślałam sobie: dobrze, tylko w jaki sposób nawyki wpływają na nasze szczęście? Otóż z pewnością wielu z nas myśl o nawykach przywołuje pewne pejoratywne skojarzenia związane z powtarzalnością, rutyną, mechanicznym działaniem, a więc wykonywaniem różnych czynności odruchowo. A zatem czy takie monotonne życie może być życiem szczęśliwym? Według autorki poniekąd tak, ponieważ dzięki powtarzalności pozytywnych nawyków eliminujemy z naszego życia konieczność zastanawiania się kiedy i czy w ogóle podjąć określoną czynność. Dla przykładu: jeśli moim nawykiem są wieczorne spacery dla zdrowia, to nie zastanawiam się codziennie, czy wybrać się na spacer, a jeśli tak, to o której, tylko zgodnie z moim przyzwyczajeniem codziennie po kolacji zakładam sportowe buty i ruszam w trasę, gdzie mnie nogi poniosą. Dzięki temu czas, który musielibyśmy przeznaczyć nad szamotaniem się ze swoimi myślami i podejmowaniem każdorazowej decyzji (czy iść na spacer, o której godzinie i gdzie), możemy przeznaczyć na coś, co daje nam radość lub jest przez nas nieustannie odkładane.




Nawyki pozwalają nam poukładać życie i zrealizować cele, które często są przesuwane “na jutro”, czyli do krainy, w której w naszej wyobraźni, pełni zmotywowani, rozpoczynamy nowe życie. Jeżeli Wy również odkładacie wszystko “na jutro” z pewnością wiecie o czym piszę.

Dla mnie istotnym elementem poruszonym w książce, który ma bezpośrednie powiązanie z naszym szczęściem w życiu codziennym, jest zawarta w każdej z 21 strategii tematyka zwalczania negatywnych nawyków. Moim zdaniem, nasze negatywne przyzwyczajenia, jak np. nadmierne picie alkoholu, brak aktywności fizycznej, odkładanie wszystkiego na jutro, itp., wpływają w sposób znaczący na naszą jakość życia. Jeżeli ciągle przesuwamy naukę języka obcego, który potrzebny jest nam do zdobycia nowej pracy, jesteśmy ciągle sfrustrowani: nie uczę się języka = nie robię postępów = nie szukam nowej pracy = chodzę do pracy, której nie lubię. Następnego dnia ponownie wmawiamy sobie, że jutro to przecież na pewno wygospodaruję czas na naukę, po czym okazuje się, że wracamy do punktu wyjścia i ponownie odkładamy wszystko “na lepszy czas”, a my w konsekwencji ciągle chodzimy nieszczęśliwi i niezadowoleni, bo przecież nic się nie zmieniło.




W tym momencie powinnam wspomnieć o jednym z najważniejszych odkryć autorki, które opisuje już w pierwszym rozdziale. Wielu z Was z pewnością powie, no dobrze, ale ja nie odkładam wszystkiego na później, choć czasami ciężko jest mi utrzymać pozytywny nawyk (np. chcę dbać o zdrowie, dlatego chodzę codziennie na siłownię, ale w ogóle nie czuję się szczęśliwszy spędzając czas ze spoconymi ludźmi zamkniętymi w czterech ścianach). 
Tutaj nasuwa się banalna, powszechna myśl: oczywiście KAŻDY Z NAS JEST INNY. Gretchen Rubin wychodzi do nas z opisem czterech typów osobowości, które przedstawia w sposób zwięzły oraz jasny. Nie będę zdradzać w tym wpisie, jakie cechy autorka przyporządkowała do poszczególnych typów, ale z pewnością nie będziecie mieli trudności z odnalezieniem swojego własnego. Określenie własnego typu osobowości na podstawie rozważań autorki, jest o tyle kluczowe, iż w poszczególnych strategiach kształtowania/eliminowania nawyków Gretchen podaje sposoby postępowania dla każdej z czterech tendencji. Dzięki temu rozróżnieniu każdy z nas może znaleźć coś dla siebie i łatwiej wprowadzić określoną strategię aby usprawnić swoje życie i uczynić je lepszym.


Lepiej! Jak osiągnąć szczęście i odpowiednio się zmotywować?
Budowanie nawyków, jak się okazuje, nie musi być przykrą koniecznością, lecz przy odrobinie kreatywności i włączeniu w proces odpowiadających nam strategii, zaproponowanych przez autorkę, może stać się wręcz znakomitą zabawą. Wyeliminowanie naszych złych przyzwyczajeń, nie będzie z pewnością przysłowiową “bułką z masłem”, jednak i w tym wypadku nie należy się poddawać. Przy pomocy tej książki możemy solidnie się zmotywować i zawalczyć z uciążliwymi nawykami.  


Dla kogo jest ta książka?


Jeśli sceptycznie podchodzisz do nawyków i nie czujesz by to zagadnienie było bliskie Twojemu sercu, natomiast lubisz bezpośrednią motywację i porady bijące z książek poświęconej tej tematyce, raczej nie zadowoli Cię ta pozycja. Z pewnością jest to 320 stron przepełnionych świetnym materiałem zebranym przez autorkę, który pomoże nam spojrzeć innym okiem na naszą codzienność.

Sama skorzystałam z kilku rad udzielonych przez autorkę dla mojego typu osobowości, a ponadto wprowadziłam niektóre ze strategii do mojego życia. Pierwsze efekty są już widoczne i nie żałuję, że sięgnęłam po ten poradnik. 
Konkludując - w tej książce z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie, bowiem jest to bardzo interesująca pozycja, napisana w ciekawy i klarowny sposób. Jeśli zastanawiacie się nad jej lekturą, pamiętajcie, że szczęście przychodzi do każdego z nas inną drogą, dlatego powinniśmy nieustannie wychodzić mu naprzeciw, nie zaś biernie czekać. Dlatego sięgnięcie po tę książkę, może właśnie dla Ciebie, okaże się być tym pierwszym krokiem ku szczęściu.

1 komentarz:

  1. Książka jak najbardziej dla każdego z nas, wystarczy znaleźć i wyciągnąć plusy z niej, które pomogą nam w życiu codziennym. Każdy wedle własnych potrzeb podchodzi do tego, ale poradnik jak najbardziej pozytywny, jestem szczęśliwą posiadaczką, dobrze zainwestowane pieniążki w bardzo ciekawą lekturę.

    OdpowiedzUsuń