31 stycznia

“Dość dobre powody, aby pozostać przy życiu”, czyli o czym się nie mówi we współczesnym świecie?


Niniejszy post zostanie w pełni poświęcony książce pt. “Dość dobre powody, aby pozostać przy życiu”, która jest jedną z nowości wydawniczych 2017 roku. Po tę książkę sięgnęłam głównie ze względu na dość mocny i chwytliwy tytuł, który mógłby sugerować, że jest to kolejna pozycja motywacyjna, coś na kształt poradnika.
Jednak nic bardziej mylnego!

Matt Haig

Książka to głęboka i poruszająca relacja autora na temat choroby, która w dzisiejszych czasach niestety nadal pozostaje tematem tabu, a która dotyka bardzo wielu ludzi w różnym wieku.
Mowa tutaj o depresji.

Według Światowej Organizacji Zdrowia chorzy na depresję bardzo często, nie radząc sobie z chorobą, decydują się skończyć ze swoim życiem i popełniają samobójstwo, które jest obecnie jedną z głównych przyczyn zgonów na świecie. Depresja zbiera ówcześnie bardzo potężne żniwo, większe niż m.in. rak żołądka, marskość wątroby czy alzheimer.
A pomimo tego nadal niewiele wiemy o tej chorobie. Dlaczego?

sztuka kochania życia

Przyczyn oczywiście jest bardzo wiele, jednak jedną z głównych jest lekceważący stosunek do tej choroby. Ludzie nadal nie traktują jej poważnie, dlatego też chorzy, którzy się z nią zmagają, niejednokrotnie odczuwają wstyd oraz poczucie osamotnienia w walce o życie, co w ich sytuacji staje się przysłowiowym gwoździem do trumny.
Autor świetnie opisuje ten stan z pozycji osoby chorej, po traumatycznych przejściach, gdyż sam przez długie lata zmagał się i, należy podkreślić, nadal zmaga się z depresją. Nie ma nic bardziej cennego niż tak osobiste wyznania osoby, która przechodziła przez wszystkie stadia depresji, aż do momentu wyzwolenia z jej szponów.

Mówi się, że szaleństwo jest logiczną reakcją na szalony świat. Może depresja jest reakcją na życie, którego nie rozumiemy.

dlaczego warto żyć?

Książka to również refleksja, o tym dlaczego warto walczyć o swoje życie. Autor innej wartościowej pozycji “Człowiek w poszukiwaniu sensu” - Viktor E. Frankl, pracując z ludźmi, którzy chcieli targnąć się na swoje życie, jednak z jakichś powodów im się to nie powiodło, relacjonuje, iż osoby te są niebywale wdzięczne losowi, że ich niedoszła próba samobójcza nie zakończyła się pomyślnie. Osoby te zgodnie potwierdzają, że byłaby to jedna z najgłupszych decyzji w ich życiu, które pomimo wielu chwil zwątpienia, jest przede wszystkim najpiękniejszym darem jaki otrzymaliśmy.

powody, dla których warto żyć

W książce “Dość dobre powody, aby pozostać przy życiu” autor zmusza nas do refleksji, dlaczego my, w sytuacji kryzysowej, powinniśmy walczyć o nasze życie. Sam podaje czterdzieści najistotniejszych powodów, które były dla niego najsilniejszym punktem odniesienia w wieloletniej walce z depresją.

Nie będę dłużej rozpisywać się na temat wątków poruszanych w niniejszej książce, jednak na pytanie, czy warto po nią sięgnąć napiszę: WARTO, NAWET BARDZO!
Książka oraz zawarte w niej wynurzenia autora, już w trakcie lektury, sprawiają, że jesteśmy w stanie bardziej szanować własne życie, doceniając jego niezwykłe piękno.

Jest również małym kompendium wiedzy na temat depresji, o której wciąż wiemy tak niewiele. Uzmysławia nam, dlaczego nie możemy bezpośrednio u siebie lub osoby bliskiej lekceważyć pierwszych jej symptomów i co powinniśmy zrobić jeśli jednak niespodziewanie wtargnie w nasze życie.  

wdzięczność

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz